Koniec prac rolnych. Pamiętajcie o przeglądzie maszyn po sezonie!

Efektywność prac rolnych, niezależnie od wielkości gospodarstwa, w dużej mierze zależy od kondycji oraz funkcjonalności wykorzystywanego w nich parku maszynowego. Właściwe użytkowanie ciągników, kombajnów czy siewników, oraz ich odpowiednie przechowywanie po sezonie z pewnością pomogą w długiej bezawaryjnej eksploatacji. Ogromną rolę, podobnie jak w przypadku innych pojazdów, odgrywają także systematycznie prowadzone prace konserwacyjne, które mogą przedłużyć żywot niejednej maszyny. A że koniec sezonu za pasem, podpowiadamy jak wykonać je bezpiecznie.

 

Rolnictwo, na wzór branży przemysłowej, wkracza w nową erę. Kierunek rozwoju jest jasno wyznaczony – automatyzacja procesów roboczych. Co to oznacza? Wykorzystanie nowoczesnych maszyn oraz pojazdów specjalistycznych, które elastycznie będą dopasowywały się do zmiennych warunków pracy, ale również systemów, pozwalających na ich satelitarną nawigację. Nie wszystkich właścicieli gospodarstw będzie jednak stać na tak zaawansowane rozwiązania, ale i nie wszyscy będą nimi zainteresowani. Jak pokazują dane GUS, w strukturze polskich gospodarstw rolnych w 2018 roku, nadal ponad połowę (53,3%) stanowiły gospodarstwa najmniejsze, czyli do 5 ha1[i]. To oznacza, że produkcja rolna opiera się w nich zwykle na pracy członków rodziny, przy wykorzystaniu zaledwie kilku podstawowych maszyn i pojazdów, których bieżąca obsługa spoczywa na głowie właścicieli.

 

Gospodarz w roli mechanika

Z dobrym gospodarzem jest jak z zawodowym kierowcą – użytkowane podczas pracy pojazdy zna lepiej niż własną kieszeń. Dzięki temu nawet najdrobniejszą usterkę potrafi zdiagnozować, a co ważniejsze – naprawić, zanim unieruchomi ona samochód. Ale i poważniejsze prace serwisowe, takie jak wymiana oleju silnikowego, płynu chłodniczego czy filtrów powierza, które podczas prac polnych często się zapychają, wykona samodzielnie, bez konieczności wizyty w serwisie. Niezależnie jednak od zakresu i rodzaju prac serwisowych tych wielkogabarytowych pojazdów, w każdym przypadku wymagane jest zapewnienie sobie konstrukcji, która umożliwi komfortową i bezpieczną pracę wysoko nad podłożem. Jakie rozwiązanie spełni taką rolę?

 

Rusztowanie jezdne w gospodarstwie? Zobacz kiedy się przyda

Choć prace mechaniczne przy obsłudze wielkogabarytowych pojazdów jezdnych nie kojarzą się z pracą na wysokości, to niejednokrotnie taką właśnie są. Przypomnijmy, że w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 26 września 1997 r. w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy, jest nią praca wykonywana na powierzchni znajdującej się na wysokości co najmniej 1,0 m nad poziomem podłogi lub ziemi. To oznacza, że podczas jej wykonywania należy zachować szczególną ostrożność oraz dostosować jej organizację do obowiązujących przepisów BHP. – Bieżąca obsługa kombajnu, traktora i innych maszyn rolniczych wymaga nie tylko fachowej wiedzy, ale i odpowiednio przygotowanego stanowiska pracy, które zapewni dostęp do wysoko usytuowanych elementów pojazdów. Rolę tę doskonale spełni systemowe rusztowanie jezdne, które – nie do końca zresztą słusznie – kojarzone jest przede wszystkim z branżą budowlaną, ale i niełatwym oraz czasochłonnym montażem. A wbrew obiegowym opiniom, składa się je szybko i sprawnie – ograniczona ilość elementów bazowych (ramy oraz podest) oraz specjalny system połączeń zaciskowych sprawiają, że montaż może wykonać jedna osoba i to bez jakichkolwiek dodatkowych narzędzi. Złożona konstrukcja oddaje do dyspozycji użytkowników chroniony barierkami duży i wygodny pomost roboczy, który podczas długich prac gwarantuje poczucie stabilności i bezpieczeństwa. Co ważne, wysokość jego zawieszenia możemy łatwo zmieniać, dostosowując do potrzeb – w naszych modelach można to zrobić co szczebel, czyli co 25 cm. Można także wybierać rodzaj materiału, z jakiego zostanie wykonany podest, by optymalnie dostosować go do potrzeb i warunków wykorzystania. Warto zwrócić też uwagę na rolki jezdne z hamulcem centralnym, które zwiększają mobilność konstrukcji i pozwalają ją bez trudu przesuwać – wylicza korzyści Marek Banach, ekspert firmy KRAUSE, producenta drabin, pomostów i rusztowań.

 

Schodki aluminiowe dla mniejszych wysokości

Nie zawsze jednak trzeba sięgać po rusztowanie – są sytuacje, w których aluminiowe schodki, gwarantujące wysokość roboczą do 3 metrów, w zupełności wystarczą. Wówczas warto wybierać modele przeznaczone do profesjonalnego wykorzystania, których spawana konstrukcja z aluminiowych rur charakteryzuje się nie tylko dużą wytrzymałością i odpornością na niekorzystne warunki pogodowe, ale i niską wagą. – Ponieważ w gospodarstwie produkt ten często wykorzystywany jest na zewnątrz, podczas zakupu dobrze jest zwrócić uwagę na materiał, z jakiego wykonane zostały stopnie oraz górna platforma – krata aluminiowa o ząbkowanej powierzchni spełniać będzie najwyższe wymogi grupy R13 według normy BGR 181 w zakresie zabezpieczenia przed poślizgiem. Warto także przyjrzeć się stopkom, które z racji wykorzystania na nierównym podłożu, powinny być antypoślizgowe oraz dawać możliwość regulacji wysokości, a opcjonalnie także odprowadzać prąd, dzięki czemu wszelkie prace elektryczne będą jeszcze bezpieczniejsze – wyjaśnia ekspert KRAUSE. Można też sięgnąć po pomost jezdny - dobrze sprawdzi się model kompaktowy, który nie wymaga dużej przestrzeni wokół, a zagwarantuje kilkumetrową wysokość roboczą.

 

Przygotowanie maszyn rolniczych do zimy

Jedną z charakterystyk prac rolnych jest ich sezonowość. W Polsce, ze względu na długą i mroźną zimę, wyjątkowo krótka – trwa średnio od marca, kiedy przyspiesza wegetacja i wykonuje się uprawki, nawożenie i pierwsze siewy, do października, który jest miesiącem poświęconym przygotowaniu do zimy nie tylko roślin, ale również maszyn rolniczych. Te, powinno się dokładnie wyczyścić, a następnie zdemontować ich funkcjonalne części. W kolejnym etapie przystępujemy do kompleksowego przeglądu, który może wiązać się z koniecznością wykonania prac konserwacyjnych oraz naprawczych, by wiosna przyszłego roku nie zaskoczyła nas usterką. Tak przygotowaną maszynę najlepiej ustawić pod dachem, w suchym i przewiewnym miejscu, unikając przykrywania gumową plandeką, pod którą może zbierać się wilgoć. Warto kilka razy w okresie zimowym odpalić pojazd, by sprawdzić czy niekorzystne warunki nie spowodowały jakichś poważniejszych awarii.

 

[i] Analizy statystyczne GUS „Rolnictwo w 2018 r.”