Dziś Międzynarodowy Dzień Owoców. Jak zadbać o bezpieczeństwo sadowników podczas zbiorów?

Dziś swoje święto mają truskawki, czereśnie czy śliwki – 1 lipca obchodzimy bowiem Międzynarodowy Dzień Owoców. I choć większości z nas kojarzą się jedynie z przyjemnością – cudownym aromatem i przepysznym smakiem, to ich zbiory wcale nie należą do łatwych. To często niebezpieczna praca na wysokości, którą dodatkowo utrudnia niestabilne i grząskie podłoże. Jaką drabinę należy wybrać?

 

Zakres prac sadowniczych jest bardzo szeroki i nie ogranicza się wyłącznie do zbiorów owoców. To okresowa pielęgnacja wysokich drzew, zabezpieczanie ich przed szkodnikami czy niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi oraz przycinanie gałęzi. Podstawę wszystkich tych prac zwykle stanowi drabina. Niestety, z uwagi na nieutwardzone i nierówne podłoże, jej wybór jest mocno ograniczony. Nie sprawdzą się tu modele przystawne, których nie będziemy mieli o co oprzeć, a i nie wszystkie drabiny wolnostojące poradzą sobie z trudnymi wymaganiami. Kluczem do bezpiecznej pracy są akcesoria dodatkowe, znacząco zwiększające stabilność drabiny.

 

Sięgamy wysoko

Choć drzewa owocowe nie należą do wyjątkowo wysokich, to niektóre z nich – np. czereśnie, potrafią osiągać ponad dziesięć metrów. Zwykła drabina wolnostojąca może okazać się zbyt niska. Jaką więc wybrać? – Prace w sadzie wymagają niekiedy naprawdę dużych wysokości roboczych. W takim przypadku rekomendujemy aluminiową drabinę wielofunkcyjną. Może służyć jako drabina wolnostojąca, która wraz z wysuwanym elementem, pozwoli sięgać do najwyżej położonych konarów owocowych drzew. Niska waga urządzenia, w porównaniu z modelem drewnianym, pozwoli natomiast na łatwe przestawianie – podpowiada Marek Banach, ekspert firmy KRAUSE.

 

Podpieramy solidnie

Wykorzystanie wysokiej drabiny na nierównym i grząskim podłożu wymaga wyjątkowo solidnego podparcia – musi utrzymać drabinę w pozycji pionowej i zabezpieczyć ją przed chwianiem się podczas użytkowania. – Konstruktorzy KRAUSE opracowali specjalny system podpór stabilizujących, dedykowanych pracy na naturalnym podłożu. Użytkownicy mają do wyboru dwa warianty: stały – przystosowany do drabin wolnostojących, oraz obrotowy do drabin rozstawno-przystawnych i wielofunkcyjnych. Warto zwrócić uwagę na możliwość wyposażenia podpór w płytę ze szpicem, która dodatkowo zwiększy stabilność drabiny. Pamiętajmy jednak, by podpory traktować wyłącznie jako zabezpieczenie dodatkowe i w żadnym wypadku nie zastępować nimi powierzchni podparcia drabin przystawnych – przestrzega ekspert KRAUSE.

 

Ustawiamy stabilnie

Ustawienie drabiny w pracach ogrodowych jest niezwykle istotne, gdyż ma bezpośrednie przełożenie na bezpieczeństwo użytkowników. Warto poświęcić tej czynności uwagę i jeśli to konieczne, delikatnie kilkakrotnie zmieniać miejsce, by mieć gwarancję stabilności. W jej uzyskaniu z pewnością pomogą oferowane przez producentów akcesoria. – Podczas prac na trawiastym, nierównym terenie najbardziej przydatne będą stabilizatory mocowane do podłużnic. Zwiększając powierzchnię podparcia, pozwolą równomiernie rozłożyć ciężar drabiny. Niezastąpione mogą okazać się także, atestowane przez niemieckie stowarzyszenie TÜV, szpice do drabin wykorzystywanych na podłożu trawiastym – wyjaśnia Marek Banach.

 

Korzystamy z platformy

Wykorzystanie wysokiej drabiny w sadzie nie zawsze jest konieczne. W przypadku niektórych jabłoni czy drzew wiśni, wystarczy platforma robocza. Jej podstawową zaletą jest zdecydowanie większy zakres prac, dzięki któremu nie trzeba będzie tak często przestawiać urządzenia. TeleBoard to ciekawa propozycja firmy KRAUSE. Występuje w dwóch wariantach długości, dając po rozsunięciu imponujące wymiary - ok. 2,98 m i 3,50 m oraz nośność do 200 kg, zatem z powodzeniem pozwoli na prace dwóm osobom. Wykonana została z lekkiego i wytrzymałego aluminium i zamknięta w stabilnym, praktycznym profilu skrzyniowym. Użytkowana jest wraz z dedykowanymi wspornikami (BoardStand), które umożliwiają ustawienie jej na wysokości ok. pół metra nad podłożem. Opcjonalnie można zastosować także stabilizatory TeleSet, które pozwolą podnieść konstrukcję o dodatkowe 10-30 cm.