Zadbaj o konkurencyjność swojej firmy i skorzystaj z „Przepisu na Rozwój”

Czy warto inwestować w rozwój pracowników? Skoro firma to ludzie, a kapitał intelektualny to jedna z największych wartości przedsiębiorstwa, odpowiedź na to pytanie wydaje się oczywista. Jeśli jeszcze nie zdajemy sobie z tego sprawy, wkrótce rynek pracownika boleśnie nam to uświadomi. Ale co zrobić, gdy jest zrozumienie, potrzeba i chęć, ale brak funduszy na kursy, szkolenia czy studia podyplomowe? Warto wtedy skorzystać z „Przepisu na Rozwój”!

 „Przepis na Rozwój” to projekt realizowany przez HRP Group we współpracy z Łódzką Izbą Przemysłowo-Handlową, Polską Izbą Firm Szkoleniowych oraz Fenix Poland. Ponad 14-letnie doświadczenie w pozyskiwaniu dofinansowania w obszarze zasobów ludzkich, infrastruktury i R&D, pozwoliło firmie na zdobycie rekordowej kwoty 60 mln PLN, przeznaczonej na usługi rozwojowe: szkolenia, kursy zawodowe, studia podyplomowe, mentoring czy coaching.

Bon na wzrost

Formuła programu, w której pracodawcy sami wybierają temat, formę i długość szkoleń, jest dla nich niezwykle atrakcyjna. Nie trzeba już składać wniosku o pojedyncze szkolenie – zamiast tego aplikuje się o bony rozwojowe. Z ich pomocą można sfinansować do 80% kosztów kursów lub innych usług rozwojowych. To przedsiębiorca decyduje, jaką usługę wykupi – które ze szkoleń będzie najbardziej korzystne dla rozwoju jego przedsiębiorstwa i przyniesie najwięcej korzyści jego pracownikom. Jedynym warunkiem skorzystania z kursu lub szkolenia jest jego obecność w Bazie Usług Rozwojowych, a że wybierać można spośród prawie 35 tys. pozycji, bez trudu dopasujemy właściwą usługę do własnych potrzeb. Pracodawcy często wybierają kursy językowe, komputerowe czy prawa jazdy lub szkolenia doskonalące techniki sprzedaży, ale zdążają się też mniej powszechne tematy: tatuaż artystyczny, szkolenia dla operatorów bezzałogowych statków powietrznych (dronów), projektowanie systemów fotowoltaicznych czy druk 3D.

 - W poprzednim okresie programowania, firmy same musiały ubiegały się o środki unijne. Odpowiedni wniosek trzeba było napisać, zrealizować i poprawnie rozliczyć – spełniając przy tym wiele wymogów formalnych. Dla mikro, małych i średnich przedsiębiorstw było to kłopotliwe i często wiązało się z koniecznością zatrudniania dodatkowych pracowników wyłącznie do obsługi takiego wniosku. Wprowadzenie bonów rozwojowych i sprawdzonych operatorów takich projektów diametralnie uprościło procedury - wyjaśnia Jakub Kobyliński, Dyrektor Zarządzający w firmie HRP.

- Zainteresowanie bonami rozwojowymi było tak duże, że w listopadzie ubiegłego roku rozpoczęliśmy drugą edycję projektu „Przepis na Rozwój”. Dla właścicieli mikro, małych i średnich przedsiębiorstw z terenu województwa łódzkiego oznacza to jeszcze więcej środków na zwiększenie kwalifikacji i kompetencji swoich pracowników, a tym samym wzrost konkurencyjności firmy. Obie edycje projektu różnią się od siebie między innymi wielkością limitów czy wysokością dofinansowania dla średnich przedsiębiorstw, ale dają fantastyczny efekt synergii: sumowanie pułapów dofinansowania na pracownika czy większą częstotliwość naborów – mówi Magdalena Kozińska, Kierownik Działu Projektów Operatorskich w HRP.

Wraz z uruchomieniem drugiej edycji projektu, nabory prowadzone są co miesiąc, na przemian w ramach „Przepisu na Rozwój 1” i „Przepisu na Rozwój 2”. W każdym naborze do zagospodarowania jest odpowiednio 3,9 lub 4,2 mln PLN.

Przepis na sukces

Co musi zrobić przedsiębiorca, by wziąć udział w projekcie? Procedura jest niezwykle prosta. Należy zarejestrować się w Bazie Usług Rozwojowych i platformie „Przepis na Rozwój”. Wnioski o bony składa się wyłącznie elektronicznie, określając status przedsiębiorcy, kryteria preferencyjne, rodzaj pomocy i liczbę bonów (wielkość oczekiwanego wsparcia). Kilka kliknięć i wypełnionych rubryk otwiera właścicielowi średniego przedsiębiorstwa drogę do pozyskania nawet 600 tys. PLN (na małe firmy czeka 240 tys. PLN , a na mikroprzedsiębiorstwa – 72 tys. PLN). Druga edycja projektu to nowe, dodatkowe limity: 360 tys. PLN dla średniego przedsiębiorstwa i 72 tys. PLN dla miko i małych firm. Aplikować o środki można wielokrotnie, aż do wyczerpania limitów określonych dla obu edycji programu. Pułapy wsparcia sumują się, więc jeśli skorzystamy z „Przepisu na Rozwój 1” i „Przepisu na Rozwój 2”, kwota przeznaczona na rozwój i wzrost kwalifikacji każdego z pracowników wyniesie 14 400 PLN.

Weryfikacja wniosku następuje w ciągu pięciu dni roboczych, a w wyniku jej pozytywnego zakończenia właściciel firmy otrzymuje wsparcie dedykowanego doradcy lokalnego, który pomoże w skompletowaniu wymaganej dokumentacji i przygotowaniu umowy. Po jej podpisaniu i wpłaceniu wkładu własnego, bony pojawią się na koncie przedsiębiorcy w systemie. Pozostaje tylko wybrać rodzaj kursu lub szkolenia i cieszyć się z nowo zdobytej wiedzy i umiejętności.

- Do tej pory 2 850 firm złożyło 3 827 wniosków na 1 076 359 bonów, a w projekcie brały udział lub wciąż uczestniczą 6 753 osoby. Oferowane przez nas bony rozwojowe stanowią więc olbrzymie wsparcie w systemie szkoleniowym czy motywacyjnym. Dodatkowo, szybko okazuje się, że procedura pozyskania środków nie jest tak skomplikowana, jak mogłoby się wydawać i przedsiębiorcy chętnie do nas wracają – zapewnia Jakub Kobyliński.

Inwestycja w kadry to ważny element w strategii rozwoju współczesnej firmy. Kto o tym zapomina, ten traci podwójnie, bo brak wzrostu to nie tylko mniejsze zyski, ale i utrata kapitału w postaci doświadczonych pracowników. Wzrost kompetencji zatrudnionych osób szybko przekłada się na jakość wykonywanej pracy i jej efektywność, a tym samym na wyższy dochód przedsiębiorstwa.