Wiosenne prace ogrodowe. 4 rozwiązania, które ułatwią prace na wysokości

Sezon ogrodowy w pełni. Długo oczekiwany deszcz sprawił, że w ostatnich dniach trawa rośnie jak szalona, kwiaty zachwycają feerią barw, a przyrosty iglaków zaskakują. My natomiast mamy ręce pełne pracy. W ruch idą kosiarki, sekatory, szlifierki, pędzle oraz… drabiny – w końcu duża część zadań wymaga ich użycia. Oto rozwiązania w zakresie prac na wysokości, które amator ogrodnictwa powinien znać!

                                                                                 

Postaw na dobrą drabinę

Zakup domowej drabiny wcale nie jest prosty. Musimy zastanowić się przede wszystkim nad tym, do jakich czynność i jak często będziemy z niej korzystać. Odpowiedzi na te pytania pozwolą wybrać model, który zagwarantuje komfort oraz bezpieczeństwo. Warto także pomyśleć, gdzie będziemy ją przechowywać – w przypadku wysokich drabin wielofunkcyjnych, które świetnie sprawdzą się wokół domu, będziemy potrzebować sporo miejsca. Co więc radzą specjaliści? – Najlepszym wyborem dla właściciela domu z ogrodem wydaje się uniwersalna drabina przegubowa. Z jednej strony spełnia wiele funkcji: drabiny przystawnej, wolnostojącej czy nawet pomostu roboczego, z drugiej natomiast składa się do naprawdę niewielkich rozmiarów, zatem jej przechowywanie w garażu czy komórce nie powinno sprawiać trudności – radzi Marek Banach ekspert producenta drabin KRAUSE. Zaleca także, by wybierając drabinę, zwracać uwagę na zgodność wykonania z obowiązującymi normami (specjalne oznaczenia) oraz ofertę akcesoriów dodatkowych, które pozwolą zwiększyć komfort oraz bezpieczeństwo wymagających prac.

 

Wybierz odpowiednie podłoże

Jedną z podstawowych zasad bezpieczeństwa, w przypadku korzystania z drabiny, jest jej stabilne ustawienie na równym i twardym podłożu. Tylko jak je znaleźć w ogrodzie lub wokół domu? – Każdy, kto choć raz próbował ustawić drabinę na trawistym podłożu wie, jak karkołomne jest to zadanie. Z pomocą przychodzi rozwiązanie w postaci szpiców do drabin. Te proste, aluminiowe elementy mocuje się bezpośrednio do podłużnic i wbija w podłoże na głębokość ok. 20 cm. Znacząco zwiększają stabilność urządzenia, a tym samym nasze bezpieczeństwo – tłumaczy Marek Banach. Inną przeszkodą mogą okazać się schody lub ścieżka przylegająca bezpośrednio do domu, która ma zróżnicowaną wysokość. Wówczas warto zastosować przedłużenie podłużnicy. Daje ono możliwość bezstopniowej regulacji wysokości aż do 60 cm, dzięki czemu zniwelujemy nawet znaczące nierówności podłoża.

 

Zachowaj dystans

Prace ogrodowe to nie tylko te związane z pielęgnacją roślin. To także czynności, mające na celu sprawdzenie stanu poszycia dachowego lub ocenienia kondycji systemu rynnowego. Korzystając z drabiny przystawnej w tak trudno dostępnych miejscach, możemy natrafić na problem z odpowiednim jej podparciem – utrudniać lub wręcz uniemożliwiać je mogą np. występy dachu lub muru. Jak sobie z nimi poradzić? – Za pomocą uchwytu dystansowego. Takie rozwiązanie zapewnimy sobie na dwa sposoby. Jeśli jesteśmy już posiadaczem drabiny, warto poszukać w ofercie akcesoriów dodatkowych u jej producenta gotowego rozwiązania. W naszej ofercie znaleźć można model z teleskopowo wysuwanymi wspornikami, które pozwolą na odsunięcie drabiny od ściany budynku o ok. 60 cm. A w sytuacji, gdy  wciąż stoimy przed zakupem urządzenia, polecam wybór drabiny przegubowej. Spełnia naprawdę wiele funkcji, w tym uchwytu dystansowego właśnie. To, jak daleko możemy odsunąć drabinę od ściany zależy od jej rodzaju – oferowany przez nas model MultiMatic 4x4 szczeble, pozwoli na dystans nawet powyżej 1 metra.

 

Nie bój się wysokości

Właściciele piętrowych domów potrzebują naprawdę wysokich drabin. W takich sytuacjach niezastąpiona okaże się trzyelementowa drabina wielofunkcyjna, np. model Tribilo. Wśród wielu funkcji, jakie może pełnić, na uwagę zasługuje przystawna, do której wykorzystamy wszystkie 3 części – model 3x12 szczebli pozwoli nam osiągnąć wysokość roboczą powyżej 9 metrów, czyli zaspokoi potrzeby najbardziej wymagających użytkowników. Proponowane przez KRAUSE rozwiązanie nie tylko odpowiada najwyższym standardom projektowym, ale jest w pełni zgodne z wytycznymi nowej normy PN EN 131. Przypomnijmy, że zgodnie z nią – wszystkie dostępne od 1 stycznia 2018 r. w sprzedaży modele drabin wykorzystywanych jako przystawne, muszą być na stałe wyposażone w odpowiedniej szerokości stabilizator.