Rozpocznij oszczędzanie przez zmianę domowego oświetlenia

Oszczędzanie to temat, o którym warto rozmawiać z dziećmi już od najmłodszych lat. Dobre nawyki można kształtować nie tylko w kontekście gospodarowania finansami, ale i codziennych czynności, które mają zasadniczy wpływ na domowy budżet czy środowisko. Krótkie, zimowe dni to doskonały moment, by przedyskutować z najmłodszymi kwestię racjonalnego korzystania z oświetlenia i energii elektrycznej.

Rozsądne używanie oświetlenia może przynieść wiele korzyści – krótkofalowych, zauważalnych od razu – w postaci niższych rachunków oraz długofalowych, perspektywicznych, związanych z racjonalnym wykorzystaniem zasobów naturalnych. Od czego zacząć domową rewolucję oszczędnościową?

Po pierwsze: zacznijmy od zmiany

To, jaki rodzaj źródła światła wybierzemy, ma ogromny wpływ na jego funkcjonalność. W tym wypadku, w pomieszczeniach, w których światło pali się najdłużej, zrezygnujmy z tradycyjnych żarówek i w obrazowy sposób wyjaśnijmy dziecku szeroki wachlarz korzyści takiej zmiany – a liczby potrafią zaskoczyć! Źródła światła wykorzystujące diody LED to najbardziej energooszczędne oświetlenie, jakie jest obecnie dostępne na rynku. W zależności od modelu pobierają one do 80 % mniej energii niż tradycyjne żarówki. Nie do pominięcia jest również aspekt ekologiczny – nowoczesne LEDy nie zawierają rtęci ani innych szkodliwych dla środowiska substancji, a ich energooszczędność pośrednio ogranicza emisję dwutlenku węgla do atmosfery.

Po drugie: skorzystajmy z inteligentnych rozwiązań

Wycieczkę śladem domowych oszczędności przenosimy tym razem do pomieszczeń, w których światła używamy sporadycznie. To doskonałe zadnie dla małego detektywa, dlatego wspólnie poszukajcie obszarów domu, w których zdarza wam się zostawić zapaloną żarówkę lub, ze względu na brak naturalnego świata, jesteście zmuszeni do sięgnięcia w stronę włącznika prądu. - Jeśli na waszej liście znalazły się spiżarnia, hol, przedpokój i piwnica, warto rozważyć zainstalowanie funkcjonalnych czujników ruchu, które włączą światło jedynie wtedy, gdy tego potrzebujemy i automatycznie wyłączą je, gdy przestaniemy korzystać z danego pomieszczenia. To nie tylko oszczędne, ale niezwykle bezpieczne rozwiązanie – zwłaszcza podczas nocnych wędrówek dzieci, które nie muszą po omacku szukać włącznika światła – rekomenduje Mateusz Strzałkowski, ekspert firmy GTV.

Po trzecie: korzystajmy z naturalnego światła

Naturalne światło pozytywnie wpływa na nasze samopoczucie, ma szczególne właściwości aktywizujące, jego odpowiednie natężenie wpływa na koncentrację, mobilizuje do nauki i pracy, a także w znacznym stopniu redukuje codzienne zmęczenie. Od małego uświadamiajmy dziecku, że jeśli to tylko możliwe, nie warto zastępować naturalnych promieni słonecznych sztucznym światłem. 

Po czwarte: utrwalajmy nawyki

Zamiast kilka razy dziennie powtarzać formułki „zgaś światło”, „nie zapominaj”, postawmy na kreatywność! Wystarczy wycieczka do sklepu papierniczego i wolne popołudnie, by razem z dzieckiem przygotować zabawne tabliczki przypominające o codziennym oszczędzaniu światła. Powieśmy je w widocznych miejscach, a pożądane zachowania wejdą do codziennej rutyny szybciej niż myślicie!

A na koniec…

Musimy uświadomić najmłodszym, że zużycie prądu to nie tylko włączona żarówka. Komputera, telewizora ani innych urządzeń RTV nie zostawiajmy w stanie czuwania, odłączajmy ładowarki telefoniczne, gdy nie są już potrzebne, sprawdzajmy czy drzwi lodówki zostały dobrze zamknięte. To tylko kilka prostych zasad, a ich przestrzeganie przyniesie nam wiele wymiernych korzyści – nie tylko tych finansowych.

Gotowi na oszczędzanie? Pierwsze efekty zobaczycie w mgnieniu oka, a zaoszczędzone pieniądze możecie przeznaczyć na… nowe książki i zabawki! Przyjemnie i pożytecznie zarazem!