Wypadki przy pracy w 2017 roku. Czy w branży TSL nastąpiła oczekiwana poprawa?

Główny Urząd Statystyczny opublikował właśnie wstępne dane dotyczące wypadków przy pracy w 2017 r. Wynika z nich, że ogólna ich  liczba w branży Transport i gospodarka magazynowa zauważalnie wzrosła (9%). Co gorsza, ilość zdarzeń ze skutkiem śmiertelnym zwiększyła się o ponad 50%, a to już mocno niepokojące informacje. Jak sprawić, by bezpieczeństwo pracy ulegało systematycznej poprawie?

 

Branża TSL w Polsce ma się bardzo dobrze. Świadczy o tym prężnie rozwijający się rynek transportowy oraz powstające w szybkim tempie nowe centra logistyczne i magazynowe. Całkowita powierzchnia wynajęta w ramach nowych umów i ekspansji przekroczyła w 2017 r. 3,1 miliona m², co przewyższa wynik z poprzedzającego roku o prawie 1 milion m² [1].Tego samego nie można jednak powiedzieć o bezpieczeństwie pracy w tym sektorze.

 

Transport i gospodarka magazynowa wymagają poprawy

Dane GUS za rok 2017 stawiają Transport i gospodarkę magazynową na drugim, po Budownictwie, miejscu pod względem ilości wypadków ze skutkiem śmiertelnym. Wydarzyło się ich 56, czyli aż o 19 więcej niż w poprzedzającym roku i najwięcej od kilku ostatnich lat. Dało to tej branży niechlubny ‘awans’ o jedną pozycję, którą zawdzięcza także dość znacznemu spadkowi wypadków śmiertelnych, jakie odnotowano w Przetwórstwie przemysłowym (z 50 do 43). Niestety, w parze ze wzrostem najgroźniejszych w skutkach zdarzeń, zwiększyła się także ogólna liczba wszystkich wypadków w sektorze Transport i gospodarka magazynowa – w 2017 roku była ona o ponad 9% wyższa od danych za rok 2016 (odpowiednio 6949 i 6374). Jak komentuje to Marek Banach, ekspert firmy KRAUSE, która dostarcza branży TSL wiele produktów do pracy na wysokości?

- Choć przedstawione przez GUS dane dla sektora TSL są mocno niepokojące, to należy sobie jasno powiedzieć, że branża ta przeżywa od kilku lat intensywny rozwój. Polska, z racji m.in. na swoje geograficzne położenie, stała się dużym europejskim centrum przeładunkowym, z największą liczbą samochodów ciężarowych, których blisko 200 tyś. jeździ codziennie po drogach krajów unijnych. Do tego, z racji niskich stawek czynszowych, systematycznie rośnie w naszym kraju ilość powierzchni magazynowej, co znacząco przekłada się na ciągły wzrost zatrudnienia w tym sektorze. To tym, choć nie tylko, możemy tłumaczyć rosnącą liczbę wszystkich wypadków, która w przeliczeniu na 1000 pracujących, pozostaje praktycznie niezmienna od kilku lat (8,36 w 2017 r.).

 

Najczęstsze przyczyny wypadków przy pracy

Jak wynika z danych GUS dla wszystkich sektorów łącznie, najczęstszą przyczynę wypadków przy pracy wciąż stanowi czynnik ludzki. W 2017 r. nieprawidłowe zachowanie się pracownika było powodem ponad 60% wszystkich wypadków. Kolejną najczęstszą przyczyną był niewłaściwy stan czynnika materialnego (8,3% wypadków przy pracy), a na trzecim miejscu znalazł się brak lub niewłaściwe posługiwanie się czynnikiem materialnym (7,3% wypadków przy pracy). – To jasno pokazuje, że głównym sprawcą nieszczęśliwych zdarzeń – niezależnie od branży – jest człowiek, a nie maszyna. Stąd tak duża rola, jaka przypisywana jest odpowiedniej edukacji pracowników i ich merytorycznemu przygotowaniu do wykonywania obowiązków.  I słusznie – nie ma bowiem mowy o rozpoczęciu pracy bez obowiązkowego instruktażu stanowiskowego, uzyskania niezbędnych badań lekarskich oraz dokładnego zapoznania się z budową oraz obsługą wykorzystywanego sprzętu – mówi ekspert KRAUSE.

 

Jak poprawić bezpieczeństwo?

Duża liczba wypadków w branży Transport i gospodarka magazynowa jest niewątpliwie pochodną organizacji i specyfiki pracy, na których swoje piętno odciska nieunikniony w logistyce i transporcie pośpiech – zarówno na drodze, jak i w centrach magazynowych. W tych ostatnich potrzebne są nowe rozwiązania, które pozwolą efektywniej zarządzać czasem, nie narażając pracowników na niebezpieczeństwo. Mowa przede wszystkim o automatyzacji procesów magazynowych, które ograniczą – postrzeganą za niebezpieczną – pracę ręczną, ale i o odpowiednich urządzeń do prac na wysokości tam, gdzie organizacja magazynu nie może opierać się wyłącznie na rozwiązaniach automatycznych. A takich miejsc jest wciąż bardzo wiele. – O ile z pośpiechem trudno walczyć, o tyle dużo łatwiej zadbać o odpowiednie narzędzia pracy. Decydując się na wyposażenie magazynu w urządzenia do prac na wysokości powinniśmy jasno określić ich zakres, częstotliwość oraz wysokość, na jakiej są prowadzone – podpowiada Marek Banach. Do niektórych wystarczy tylko niewielki podest roboczy z kilkoma stopniami, inne natomiast wymagać będą komfortowej drabiny z platformą lub schodów jezdnych, które sprawdzą się w obsłudze wysokich regałów. Niezależnie jednak od wybranego sprzętu, musimy zadbać zarówno o odpowiednie przeszkolenie pracowników, którzy z niego korzystają, jak również o systematyczne i cykliczne badania kontrolne, prowadzone przez odpowiednio przeszkolone osoby, które zagwarantują prawidłowy jego stan techniczny.

– Warto skorzystać z naszego bogatego pakietu szkoleń. Z jednej strony proponujemy praktyczne warsztaty instruktażowe, które pokazują, jak prawidłowo użytkować oraz montować sprzęt, co bezpośrednio przekłada się na efektywność użytkowania i bezpieczeństwo. Z drugiej zaś oferujemy seminaria, które dedykowanym osobom pozwolą uzyskać uprawnienia do kontroli produktów. Dzięki certyfikatowi, będą mogły zgodnie z prawem prowadzić wymagane badania kontrolne i właściwie je dokumentować – podsumowuje ekspert KRAUSE.

 

[1] Dane opublikowane przez JONES LANG LASALLE IP